wtorek, 6 września 2011

Winko i nici...

Dzisiaj prezentuję opakowania na wino,które długo czekały na swoją premierę.Tak więc w roli głównej dwie śliwki i czereśnia...







A teraz jeszcze jeden drobiazg-szafeczka , która ma posłużyć na przechowywanie przyborów do szycia .Trochę się przeraziłam jak ją zobaczyłam, myślałam że będzie mniejsza (przynajmniej na taką wyglądała), kiedy ją zamawiałam.Okazało się że jest "dość" duża i ciężkawa.Stała sobie grzecznie w poczekalni i czekała na oprawę, a oto wynik moich zmagań z można by rzec z małym mebelkiem.....
















2 komentarze:

  1. Solidna szafeczka i pomysłowa oprawa!W takim opakowaniu dostać wino, to świetna dekoracyjna pamiątka!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem zdecydowanie za pudełeczkiem na wino:) Ostatnio sama stawiam na jasne kolorki iprzecierki z pękaniami, wyniki mojej pracy już wkrótce:)

    OdpowiedzUsuń