środa, 31 sierpnia 2011

Nowe wyzwanie...

Dzisiaj chustecznik wykonany na specjalne zamówienie.Miało być bez wyraźnych motywów kwiatowych z przewagą pomarańczowego na jasnym tle, a także z odwzorowaniem motywów na płytkach.Zdjęcie dostałam- i tak oto powstał chustecznik zupełnie inny niż te które robiłam do tej pory.Wyszedł moim skromnym zdaniem bardzo oryginalnie.Efekt pracy oceńcie sami....


 Nie chcę już kombinować z tym zdjęciem jakoś dziwnie się wstawiło.Pierwsza moja szafeczka na klucze jeszcze nie lakierowana no i w ogóle sfotografowana tel.kom.Trochę mi to zajęło żeby ją tu umieścić, człowiek uczy się całe życie-no ale udało się i to bez pomocy" nadzorcy technicznego " czyli mojej córki , która wypoczywa obecnie nad naszym pięknym morzem.
Mam jeszcze kilka rzeczy do pokazania ale może spróbuję innym razem:) po dzisiejszych zmaganiach mam już dosyć....











niedziela, 21 sierpnia 2011

Wrzosowo i nie tylko...

Dziękuję wszystkim odwiedzającym mojego bloga za miłe komentarze. Własne prace wydają się być nie tak ładne jak innych.Dlatego też miło jest przeczytać od czasu do czasu że się podobają :)
Dzisiaj chciałabym pokazać co ostatnio zrobiłam. Na początek chustecznik i herbatka w kolorze wrzosu.Mam nadzieję że się spodoba zamawiającemu.. 












jeszcze raz razem...



Kolor drzewa trochę przekłamany w rzeczywistości jest inny odcień.
Ostatnio udało mi się nabyć trochę nowych wzorów serwetek( oczywiście nowych dla mnie), których wcześniej nie widziałam.Nie mogłam się oprzeć i w związku z tym powstały nowe rzeczy....,








no i jeszcze jedna herbatka ze starego wzoru serwetki...


Zdecydowałam się w końcu na zrobienie skrzyni, która bardzo długo czekała na swoją kolej, a to dlatego że była paskudnie uszkodzona.Pęknięty cały przód skrzynki spowodował że nie miałam pomysłu na jego zamaskowanie.Olśniło mnie pewnego wieczoru i tak oto powstał zupełnie nie zaplanowany model....


Dzisiaj jeszcze jedna rzecz, mianowicie małe kuferki na małe drobiazgi.To zamówienie dla moich wiernych fanek-czyli dla Mam, które zawsze mi kibicują.Kuferki powstały dwa ,jak siostry bliźniaczki,niestety jednemu z nich zapomniałam zrobić zdjęcia-oto jeden z nich



niedziela, 7 sierpnia 2011

Trochę róż i szarości

Pada i pada końca nie widać...Dzisiaj przedstawiam serię różyczek ...

















A teraz trochę szarości na życzenie mojego dziecka






w tym tygodniu znalazłam także trochę czasu na kilka pudełek do herbatki - pomarańczki i bratki






























Dzisiaj to już wszystko.....a już wkrótce ozdobne opakowania na butelki do wina.