piątek, 5 kwietnia 2013

Skarpetki...

Skarpetki zrobiłam z myślą o następnej zimie, ale przydadzą się jeszcze tej wiosny.Już nawet nie mam siły żeby narzekać na pogodę.Z nadzieją na słońce przedstawiam skarpetki dla męża  i córki.










No to do wiosny....

7 komentarzy:

  1. Chyba nie doczekamy się tej wiosny! Świetnie wyszły ci te skarpetki! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki,jeszcze tydzień i schowam je głęboko do szafy...chyba...

      Usuń
  2. Skarpetki są świetne, marzę o takich,ale z piętą sobie nie poradzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwonko nie taki diabeł straszny...przy pierwszej skarpetce też miałam wątpliwości czy sobie poradzę, ale dzięki wyjaśnieniom Intensywnie Kreatywnej dałam radę. Pozdrawiam.

      Usuń
  3. BARDZO ELEGANCKIE SKARPETKI! Myślę , że jeszcze się przydadzą tej wiosny! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne sa takie skarpety:) takich nigdy za wiele:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne skarpetki :)) I niech służą tej wiosny jak najkrócej... ;))

    OdpowiedzUsuń