poniedziałek, 9 września 2013

Wrzosowy sweterek...

Serdecznie wszystkich witam i dziękuję za przemiłe komentarze. Dzisiaj chciałabym pochwalić się sweterkiem, który właśnie spadł z drutów .Jeszcze jest gorący , nie blokowany i nie ma  guziczków, które nadałyby mu efekt końcowy  ale nie mogłam się powstrzymać i pokazuję już dziś. Jestem z niego bardzo zadowolona , bo po pierwsze jest sexy tzn.dopasowany i nieskromnie mówiąc pięknie podkreśla figurkę - wiecie taki na wyjście i na co dzień zarazem.
 Projekt zakupiony od mojej idolki w robieniu sweterków Hanny , szczerze polecam jej wzory są bardzo przystępnie rozpisane i niebanalne. Nabyłam kilka wzorków i to jest pierwszy z nich jaki zrobiłam . Przyznam  że na początku  nie mogłam rozgryźć o co chodzi w opisie , już miałam pisać do Hani i prosić o pomoc ale jak to mówią,  jak nie rozumiesz co czytasz to czytaj do skutku , no i  za którymś razem mnie olśniło. A potem poszło jakoś samo....
Na razie z powodów zdrowotnych nie wychodzę z domu ale jak tylko dokupię guziczki będę chwalić się jeszcze raz:) Całość wykonana bezszwowo oczywiście.

Włóczka - baby alpaca drops, kolor ciemno różowy
Zużycie - około 7 motków