sobota, 26 lipca 2014

Zaległości...

I znowu troszkę mnie nie było, to z powodu ...zwykłego lenistwa.Na drutach cały czas coś nowego , ale jakoś nie mam nigdy czasu na pokazanie..Dzisiaj nadrobię troszkę zaległości ...Na początek coś bardzo prostego do wykorzystania na chłodniejsze wieczory jako okrycie ramion, albo zimą jako komin...


jak widać wzór nie wymagający większej uwagi w dzierganiu , wręcz nuda cały czas prawe oczka.
Włóczka: Cotton Viscose Drops(kolor 02),Alpaca Boucle Drops(kolor 0100) na zmianę co dwa rzędy
Zużycie : wybaczcie nie pamiętam ( chyba 2 boucle i 4 Viscose)

A teraz w roli głównej bawełna na upalne dni- prosta bluzeczka robiona od góry ,bezszwowo - takie lubię najbardziej :)kolorki ułożyły się całkiem fajnie:)

Włóczka : to stare zapasy  Altin Basak myra

A teraz bluzeczka jak mgiełka, wyszła bardzo delikatna i mięciutka.Robiona na przemian nitką pojedynczą i drutami nr.6 oraz nitką podwójną i drutami nr.4
Miała być dla mnie ale ....nie udało się jej ukryć przed czujnym okiem córki:)
 Na zdjęciach nie widać zupełnie soczystości koloru tej włóczki- wybaczcie , odsyłam was do edziewiarki ,bo właśnie tam kupiłam włóczkę.





Włóczka:Lace Merino Lana Grossa ( kolor 0033)
Zużycie : około 3 motki
Na dziś to już wszystko , ana drutach robi się rozpinany sweterek. Pozdrawiam gorąco wszystkich którzy tu jeszcze zaglądają :)